czwartek, 19 listopada 2009

Marudzenie (przed)świąteczne ...

Tak, zaczęłam produkcję świąteczną, ale muszę ponarzekać bo jakoś mi nie idzie... siedzę w domku chora, więc czas jest, ale wena i chęci poszły w siną dal...
Specjalnie dla Kasiuli kartki z przeszyciami, ale tu znowu muszę pomarudzić, bo moja maszyna coś szwankuje... a dokładnie ta plastikowa czarna część, gdzie wkłada się bębenek rusza się - nici w pewnym momencie zacinają się i ani rusz w żadną stronę ... może ktoś wie o co chodzi i jak to naprawić, może ja coś źle robię ? Hmmm wolałabym sama naprawić bo jak poślę na gwarancję to maszynę zobaczę pewnie po świętach... :-(
Koniec marudzenia, cała seria kartek czeka na przeszycie, a ja idę myśleć nad kartkami bez szycia na maszynie... :-)



TAK ! Jest okrutnie krzywo, papier jest mniej cierpliwy (przynajmniej dla mnie ;) niż materiał... no ale co zrobić, może kiedyś będzie lepiej - prościej ... :-)

10 komentarzy:

qrcza-k pisze...

krzywo nie krzywo mi się podoba tak jak jest.

taja.85 pisze...

Jakie urocze bałwanki :)

Kasiula pisze...

moim zdaniem te krzywizny dodają uroku! Kartki są piękne!!!
a może to wina nici??? ostatnio koleżanka odkryła, że są specjalne nici do maszyny... a ja też o tym dopiero od niej dowiedziałam :))))
może w tym tkwi przyczyna????

gps06 pisze...

qrcza-k - ja też uznaję, że te krzywizny są tak SPECJALNIE ... :-)

taja - bałwanki .. . chyba te ściegi :-)))))

Kasiula - niestety to nie wina nici... wiem, bo jak używałam nici nie do maszyny to urywała mi się i już... a tu ten mechanizm będenka hamuje i wtedy się zacina... :-(

BETIK pisze...

Miałam dokładnie tę samą usterkę i lepiej poślij do serwisu. Nie wiem, gdzie kupowałaś, bo to od tego pewnie zależy czas naprawy... Ja kupiłam na allegro od takiego gościa, który na własny koszt przez kuriera zabiera i przywozi maszynę. Moja niestety już była w naprawie i wróciła nawet szybko, ale okazało się, że po pół godzinie szycia znowu to samo. Poprosiłam o wymianę maszyny na nową... Czekam i nie wiem, czy dostanę... Na początku się cieszyłam z jej zakupu, teraz już żałuję bo więcej jest poza domem niż u mnie póki co, i obiecałam sobie, że jak 3-ci raz się stanie to samo (to spada jakiś pasek) to poproszę o zwrot kasy zwyczajnie. Życzę powodzenia:)

BETIK pisze...

Zapomniałam napisać... u mnie ta część, gdzie wkłada się bębenek zwyczajnie zmieniła położenie.

Agnieszka pisze...

Fajne karteczki.

Kasiula pisze...

No to mnie dziewczyny zasmuciłyscie ;/ a tak mi się podoba ta maszyna bo taka malusia i zgrabniusia...

agni pisze...

aaa, Iza!! jak ty fantastyczne szyjesz!! nie marudź, bo te kartki są cudne, ja tam chciałabym taką dostać - serio :) ale Ci zazdroszczę tych pierwszych ściegów... i nawet bębenka zacinającego się ;p

askoz pisze...

Kartki są śliczne a to że krzywo to
dodaje im uroku i niepowtarzalności