nie po szynach, ale bardzo OSPALE... :-) Dłłłłłuuuugo mnie nie było, to znaczy byłam, ale mało-craftowo i mało-blogowo. Coś tam robiłam, ale dopiero wczoraj ruszyłam, jeszcze nie pełną parą ale cieszę się, że w ogóle :-)))). Serdecznie pozdrawiam WSZYSTKICH odwiedzających (są jeszcze tacy ???) i życzę miłego środowego popołudnia !!! :-)
Wczorajsza rozruchowa kartka
I starsze, ślubne....
Dla koleżanki ze studiów :*
A zamiast kwiatków, wg. życzenia kupon toto-lotka...
Fajnie jest się spotkać w takim gronie, pogadać, nie tylko o scrapach :-), oglądać cudne prace dziewczyn itp. :-) . Fotorelacja ze spotkania jest u Anity. Na ostatnim takim spotkaniu wymieniłyśmy się ATC.
Zgodnie z obietnicą nadrabiam zaległości wpisowe:-). DZIĘKUJĘ za odwiedziny i komentarze, dodają skrzydeł...idę przetestować nowe skarby ze Scrapartu :-).
Zawsze jakoś mało mam brązowych papierów, zmieniło się to za sprawą Agni (dziękuję :*). Od razu zakochałam się w tym papierze, ta struktura, gramatura no IDEALNY (Aga mam nadzieję że są takie same w innych kolorach :-)). I tak dzisiaj na próbę z nowym stemplem i dziurkaczem powstały dwie karteczki...to dopiero początek brązowej serii :-).
Cały weekend zabierałam się do zrobienia wpisów na blogu. Przeszkodził mi brak internetu, czasu i wiele innych rzeczy. Mam zaległy wpis o spotkaniu jastrzębskich scraperek, o zaproszeniach ślubnych, przez tydzień nadrobię te zaległości, mam nadzieję :-).
Marzy mi się zrobienie czegoś nie na zamówienie... i w pojedynczym egzemplarzu :-), może przez weekend znajdę czas ... czekam na ten moment z utęsknieniem :-).
Zdjęcia fatalne - wiem.... ale pogoda i godzina też była beznadziejna...